Informacje Ekstraklasy

Zarobki piłkarzy w ekstraklasie

Co prawda piłkarze Ekstraklasy mocno odstają od Europy Zachodniej, jeśli chodzi o zarobki, ale z każdym rokiem sytuacja się polepsza. Wszystko zależy oczywiście od klubu, w jakim się występuje. Dysproporcje między Legią czy Stalą Mielec mogą naprawdę niepokoić. Wszystko jednak idzie ku lepszemu, a piłkarze w naszym kraju mogą być nawet milionerami. Jak płacą poszczególne kluby Ekstraklasy i którzy zawodnicy zarabiają najwięcej?

Najwyżej opłacani piłkarze 

Budżet Legii Warszawy mocno odstaje od reszty klubów Ekstraklasy. 110 milionów złotych rocznie pozwala na najlepsze kontakty w całej lidze. Pozwala im to przyciągnąć byłych zawodników reprezentacji Polski, którzy wrócili z zagranicy. Na największe zarobki w ekstraklasie może liczyć Artur Jędrzejczyk, który miesięcznie inkasuje 200 tysięcy złotych. W skali rok będzie to około 400 tysięcy euro. Niewiele mniej zarabia choćby Bartosz Kapustka. Co prawda w Leicester City mógł liczyć na zarobki w granicach miliona euro rocznie, ale tutaj dobija do jednej trzeciej tej wartości.

Dobrze opłacani są też piłkarze zagraniczni. Wystarczy wspomnieć tutaj i DomagojuAntolicu, który, zanim odszedł, mógł liczyć na zarobki w wysokości 150 tysięcy złotych. Niewiele mniej zarabiają Marko Vesović i ArvydasNovikovas, którzy inkasują około 100 tysięcy złotych miesięcznie.

Najlepiej zarabiający spoza Legii Warszawa

Zawodnicy z innych klubów nie mają się już tak dobrze jak w Legii, ale sumy dalej robią wrażenie. Christian Gytkjaer, zanim odszedł do Modeny, mógł liczyć na nawet 120 tysięcy złotych miesięcznie. Swego czasu wynajmował najdroższy apartament w całym Poznaniu. Dochodzą do tego liczne premie motywacyjne. Dobrze zarabiają też reprezentanci kraju. Robert Gumny inkasował nawet swego czasu 50 tysięcy złotych w skali miesiąca. Na 35 tysięcy mogli liczyć Kamil Jóźwiak i Tymoteusz Puchacz. Sytuacja płacowa w Lechu trochę skomplikowała z powodu pandemii i słabej sytuacji w lidze.

Duże ambicje mają też w Gdańsku, gdzie Lechia ma w końcu zostać drużyną na miarę europejskich pucharów. Jarosław Kubicki przykładowo inkasuje 40 tysięcy złotych, Karol Fila 30 tysięcy, a Jakub Arak 20 tysięcy. Podobnie Jagiellonia, gdzie Ivan Runje może liczyć na ponad 70 tysięcy.

Zarobki zawodników z dołu tabeli 

Widać ogromną dysproporcję pomiędzy górą i dołem tabeli. Przykładowo najlepsi zawodnicy Stali Mielec zarabiają niecałe 25 tysięcy miesięcznie. W porównaniu do Artura Jędrzejczyka to aż 16 razy mniej. Zdarza się, że więcej zarabiają zawodnicy w niższych ligach, gdzie zawodnicy Arki Gdynia zarabiali swego czasu około 100 tysięcy. Nie dziwi zatem powiększanie różnić pomiędzy drużynami. Wyróżniający się zawodnicy dołów tabeli od razu chcą przechodzić do najlepszych klubów i zarabiać zdecydowanie więcej pieniędzy.

Ciekawostką jest fakt, że najmniej zarabiającym piłkarzem w lidze jest Jakub Błaszczykowski. Zarabia tylko 500 złotych miesięcznie. Całość jego rekompensaty przechodzi na cele charytatywne, głównie domy dziecka. Były reprezentant kraju ma jednak za co żyć. Swego czasu w Borussii Dortmund zarabiał kilkanaście milionów złotych rocznie.